Rynki przychylnie o Grecji: To piękny kraj. Oby nic mu się nie stało

Posted on Styczeń 2, 2015


Alexis Tsipras - następny premier Grecji?

Alexis Tsipras – następny premier Grecji?

Grecki „permanentny kryzys” gospodarczy nie odpuszcza. Upadek rządu i nowe wybory, rozpisane na 25 stycznia, są na ustach wszystkich. Sondaże wskazują, że zwycięży w nich radykalnie lewicowa SYRIZA, która zapowiada zerwanie z polityką zaciskania pasa i żądanie umorzenia długów. Można by sądzić, że to wywoła niepokój na rynkach, jednak komentarze w branży są zaskakująco przychylne dla Greków.

„Niezależnie od swych obecnych kłopotów, Grecja to przepiękny kraj”, pisze Wall Street Journal. „To państwo o niepowtarzalnym klimacie i kulturze, kolebka europejskiej cywilizacji. Właśnie dlatego byłoby nam naprawdę przykro, gdyby przytrafiło mu się coś złego.”

Grecka już kolejny rok doświadcza kryzysu i nie widać drogi wyjścia z niego. Krytycy polityki oszczędności, narzuconej przez Komisję Europejską, Europejski Bank Centralny i Międzynarodowy Fundusz Walutowy (zwane „Troiką”) utrzymują, że nie daje ona rzeczywistych szans na ponowny wzrost gospodarczy. Niestabilność i upadek materialnej jakości życia spowodowały wzrost popularności ugrupowań radykalnych po obu stronach barykady. Neofaszystowski Złoty Świt stał się partią na pograniczu głównego nurtu, ale to lewicowcy z Syrizy pod przywództwem Alexisa Tsiprasa odnotowują największe sukcesy i mają realne szanse na przejęcie władzy. Choć grożą oni zerwaniem z systemem finansowym, przedstawiciele Troiki i świata finansów wciąż deklarują pozytywne nastawienie do Greków.

Raport dla inwestorów, wydany przez bank Goldman Sachs, uderza w podobny ton co WSJ, zaskakująco przyjazny wobec tego zadłużonego kraju. „Sytuacja w Grecji, choć poprawia się powoli, przynajmniej się nie pogarsza, z czego należy się cieszyć” – czytamy w raporcie, który został opublikowany ekspresowo po wieści o przedterminowych wyborach. „Mamy nadzieję, że Grecja utrzyma zaufanie rynków. Bezpieczeństwo jest najważniejsze, a rynki są nieprzewidywalne. Byłoby to naprawdę smutne, gdyby z jakiegoś niezrozumiałego powodu nastąpiła panika wśród inwestorów i wycofanie kapitału, albo jeszcze większe pogorszenie ocen ratingowych. To mogłoby spowodować kolejne pogłębienie recesji, być może nieodwracalne. To byłaby prawdziwa tragedia i nikt by tego nie chciał, prawda?”

W tej sprawie wypowiedziała się również prezes Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Christine Lagarde, która na spotkanie z dziennikarzami przyniosła, jako symbol swojej sympatii dla Greków, antyczną ateńską wazę. – Mamy nadzieję, że naród grecki podejmie właściwy i dojrzały wybór – mówiła. – Musi zdawać sobie sprawę z konsekwencji wybrania do władzy nieodpowiedzialnych radykałów. Tym nieuchronnym i obiektywnym skutkom nikt nie mógłby zapobiec, a byłoby to bardzo niefortunne, gdyby grecką gospodarkę znowu spotkało coś niedobrego.

Niestety pogodny nastrój zakłócił fakt, że w tym momencie p. Lagarde niechcący przewróciła wazę, która rozbiła się na kawałki. – Ojej, jestem taka niezdarna. Co za przykrość – skomentowała, na szczęście utrzymując miłe i uśmiechnięte podejście.

Reklamy
Posted in: Polityka, Świat