Amerykańscy naukowcy: uczucie robaków na skórze to faktycznie robaki

Posted on Sierpień 3, 2014


Naukowcy z Wydziału Neurologii Uniwersytetu Stanforda, badający psychosomatyczne „uczucie insektów na skórze”, doszli do zaskakującego wniosku. Jak się okazuje, w większości przypadków faktycznie wynika ono z obecności ukrywających się owadów!

Uczucie małych nóżek drepczących po ciele pojawia się często wśród osób cierpiących na insektofobię lub arachnofobię, ale zdarza się też innym. Zespół pod przewodnictwem dra Hideyo Uso miał zbadać, w jaki sposób mózg powoduje fizyczne odczucia niezgodne z rzeczywistością, jednak jego hipoteza została błyskawicznie obalona.

pluskwaNaukowcy zgromadzili grupę osób cierpiących na lęk przez insektami i wywoływali u nich strach, pokazując zdjęcia i filmy z robakami. Później, dzięki neuroobrazowaniu, chcieli zaobserwować jakie obszary mózgu uaktywniają się, gdy osoba z fobią przeżywa łagodną halucynację czuciową. Spotkało ich jednak zaskoczenie.

– W prawie 80% przypadków, gdy badany wykonywał charakterystyczny gwałtowny gest sprawdzenia jakiegoś miejsca, okazywało się, że faktycznie coś po nim chodzi – wyjaśnił nam dr Uso. – Najczęściej były to mrówki, czasem pajączek, raz na jakiś czas karaluch. Raz znaleźliśmy nawet stonogę. Nie mam pojęcia, jak się uchowała w sterylnych warunkach, ale wiła się u pacjentki pod spodniami od piżamy.

Odczuwane przez większość ludzi niechęć i obrzydzenie do stawonogów mają ewolucyjne uzasadnienie: wiele insektów roznosi choroby, obecność innych wskazuje na gnicie, a pajęczaki często dysponują niebezpieczną trucizną. U niektórych osób jednak lęk przed tymi stworzeniami przybiera patologiczne wymiary fobii, a osoby na nią cierpiące wciąż są w stanie podwyższonej czujności. Do tej pory naukowcy sądzili, że uczucie mrowienia to po prostu przypadkowe sensacje – np. dotyk ubrania lub pościeli o skórę – które mózg nadintepretuje. Teraz jednak muszą zrewidować konwencjonalną wiedzę.

Zespół z Uniwersytetu Stanforda wysunął kilka roboczych hipotez, by wyjaśnić statystycznie ponadprzeciętną obecność insektów na skórze osób, które się ich obawiają. Jedna z nich mówi o tym, że niektórzy ludzie przyciągają z jakiegoś powodu stawonogi – być może poprzez zapach – i w rzeczywistości ich fobia jest racjonalną reakcją na częste ataki ze strony setek małych, włochatych nóżek. Druga teoria natomiast zakłada przeciwną zależność: robaki i pająki miałyby, poprzez feromony, odszukiwać osoby nerwowe i zalęknione, by zakładać gniazda w ich ubraniach, pościeli lub meblach. Nie wiadomo jednak, czemu miałoby to służyć.

– To tak jak z metamfetaminą – dodaje dr Uso. – Kiedyś myśleliśmy, że uzależnieni od niej cierpią na delirium, zanim odkryto, że faktycznie u części nieszczęsnych narkomanów powoduje pełzanie pod skórą prawdziwych, żywych robaków. Być może silny lęk wywołuje ten sam efekt.

Reklamy
Posted in: Nauka