Zagraniczne media o aferze taśmowej

Posted on Czerwiec 23, 2014


Afera taśmowa w Polsce odbija się szerokim echem w światowej prasie. Globalne media, od USA po świat arabski, odnoszą się do kryzysu politycznego w naszym kraju, od nieparlamentarnego języka po niejasne intrygi między luminarzami.

Jako pierwsza napisała o niej Al Jazeera. W informacji można przeczytać, że Polska to „do niedawna najbardziej stabilny i najszybciej rozwijający się kraj Europy Wschodniej„. Arabski portal, przywiązany do problematyki wolności prasy, wyraził zaniepokojenie wkroczeniem ABW do biura „Wprost”, pisząc, że wolna prasa w Polsce ogólnie poszła się jebać”, oraz że „sukces Donalda Tuska, pierwszego dwukrotnego premiera, chuj strzelił”.

Niemiecki „Die Welt” odniósł się szczególnie nieprzychylnie do treści taśm Marka Belki i Bartłomieja Sienkiewicza. W artykule zatytułowanym Polnische Wirtschaft: Haushaltsdisziplin? Taki Chuj, ostro skrytykowano to, co autor nazwał „pierdololo, a nie polityka gospodarcza”, zwłaszcza ideę transferowania pieniędzy z banku narodowego. „My tu sobie żyły wypruwamy w Europie, że odpowiedzialna polityka fiskalna, że oszczędności, bla bla bla” – pisze redaktor niemieckiego dziennika – „i tym wszystkim południowcom mówimy: nie tylko Niemiec potrafi, spójrzcie na Polaków. Ale nie, chuj z polityką fiskalną, jebać rozdział banku narodowego od rządu, niech finansuje obligacje. Pewnie, a niech oszczędzają Niemiaszki, jak będzie problem to i tak Niemiec pomoże, bo taki z niego frajer. Unii się, kurwa, zachciało. Ręce opadają.”

Za zachodnią granicą jednak znalazły się też głosy zrozumienia. „Frankfurter Allgemeine Zeitung” dopatrywał się dobrych znaków w ujawnionym spotkaniu prezesa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego z Janem Kulczykiem. Krytykę, z jaką to wydarzenie spotkało się w Polsce gazeta nazwała „pozostałością po komunizmie”. Kwiatkowski, mimo „niefortunnego kontekstu” spotkania, został pochwalony za to, że „wobec innych oficjeli świeci przykładem, rozumiejąc konieczność dobrej komunikacji pomiędzy biznesem i polityką dla dobra krajowej gospodarki”.

Media amerykańskie zwróciły uwagę, jak można by się spodziewać, przede wszystkim na wypowiedź Radosława Sikorskiego o relacjach polsko-amerykańskich. Wpływowy „Wall Street Journal” wskazuje, że Amerykanie czują się urażeni brutalnym językiem ministra i wypomniał, że użyta przez niego seksualna metafora nie przystoi do opisywania „trwałych więzi, łączących nasze bratnie kraje”. Gazeta pozytywnie wypowiadała się o Polsce, mówiąc, że „do tej pory Polacy łykali nabrzmiałego chuja Wuja Sama z gracją godną Sashy Grey”, ale napomniała ministra Sikorskiego, że „jeśli spróbuje wyjąć go z ust, jedyne światowe supermocarstwo zrobi mu takie głębokie gardło, że kutas wolności wyjdzie mu dupą, a na końcu zatkniemy małą flagę ze stars and stripes, jak na Księżycu”.

Bardziej wyważone stanowisko zajął liberalny „New York Times”, który skupił się na użytym przez ministra rasistowskim określeniu „murzyńskość”. W tekście zatytułowanym Poland’s Tape Scandal: Nigger Nigger Nigger Fuckballs Kike (z ang. „Polska afera taśmowa: Koniec rządu liberałów?”) możemy przeczytać, że „niefortunna wypowiedź Polaczka kładzie się cieniem na relacjach polsko-amerykańskich”. Dziennik wyraził jednak nadzieję, że minister przeprosi za wypowiedź, która „wynika nie z osobistego rasizmu, lecz z uroczo zacofanej kultury naszych prostodusznych wschodnioeuropejskich przyjaciół” i że potem relacje mogą wrócić do normy. „Moja podłoga przecież nie umyje się sama”, zakończył redaktor.

W Wielkiej Brytanii popularny codzienny tabloid „Daily Mail” nadał swojej wersji tej historii nagłówek „Polska wynalazła magnetofon”. Artykuł nie zawiera komentarza redakcji, ale tylko transkrypcję nagrań, z której usunięto wszystkie słowa z wyjątkiem przekleństw. Do artykułu dołączono zdjęcia Donalda Tuska i Marka Belki, choć to drugie zostało wskutek błędu drukarskiego opatrzone błędnym podpisem „Krzszrłtszńszrz Przszybźszypuwski, Minister ds. Podpierdalania Miejsc Pracy Zdrowym Cywilizowanym Białym Anglosasom”.

„Ha ha ha ha ha ha ha”, napisała natomiast dzisiejsza „Rossijskaja Gazieta”. „Ha ha ha ha ha ha ha. Ha ha ha ha ha ha, ha ha ha, chuje”.

Reklamy
Posted in: Polska, Świat