Absurdalne oskarżenie: „Gowin pożarł moje dziecko”

Posted on Grudzień 1, 2012


Jarosław Gowin

Jarosław Gowin

21-letnia Anna J. z Wadowic oskarżyła publicznie Jarosława Gowina o pożarcie jej nowo narodzonego dziecka.

Zalana łzami młoda matka opisywała na konferencji prasowej z udziałem detektywa Krzysztofa Rutkowskiego, jak trzy lata lata wcześniej obecny minister sprawiedliwości, znany z obrony życia nienarodzonych, przybył do krakowskiego szpitala. Gowin miał wchłonąć energię życiową dziecka (ojciec nieznany) bezpośrednio do czarnego serca swojego jestestwa, nie pozostawiając po nim żadnego śladu na naszej płaszczyźnie egzystencji.

– Po prostu pojawił się na porodówce, znikąd – mówiła, łkając. – Zobaczyłam taką jakby kulę światła, jakbym patrzyła na słońce od środka, i mojego syna nie było.

Lekarze i pielęgniarki ze szpitala zaprzeczają, jakoby takie wydarzenie miało miejsce. Dr Andrzej Kłończak, dyżurujący wówczas na oddziale porodowym, zaznaczył: – Ta Pani była w szpitalu z powodu… z powodu… mononukleozy. Nie mieliśmy miejsc na internie. Tak było. Pamiętam to jak dziś.

Komentatorzy zauważyli, iż lekarz podczas konferencji prasowej był wyraźnie zmęczony i nie mrugał. Anna J. twierdzi, że służba zdrowia jest „częścią spisku” bądź „ma wyprane mózgi”. Wiarygodność oskarżycielki podważa fakt, że cierpi ona na uzależnienie od alkoholu, a przez ostatnie dwa lata spędzała wiele miesięcy w ośrodkach psychiatrycznych. Rutkowski twierdzi jednak, że została tam zesłana, by zatuszować sprawę, oraz że „każdy wysiadłby psychicznie po spojrzeniu w otchłań niemożliwych prawd”.

Dziś o godz. 17 polityk PO pojawił się w Warszawie i Krakowie, by odpowiadać na pytania dziennikarzy. – Czy w ogóle muszę coś mówić? Nie powinienem nawet reagować na tak absurdalne oskarżenia, ale wiem, że brukowce zrobią z tego histerię.

Wbrew zapewnieniom ministra o spokoju, w miarę jak mówił, dało się słyszeć coraz więcej szepczących głosów w nieistniejących częstotliwościach, co wskazywało na zrozumiałe zdenerwowanie.

– W zawodzie polityka człowiek spotyka się z wszelkimi kalumniami. Słyszałem o sobie różne rzeczy, wszystkie spływały po mnie jak po, pardon za wyrażenie, kaczce. – Słowa Gowina wyciekały z horyzontu zdarzeń jego czwartego oka. – Tak, jestem trochę zszokowany, ale powinienem był się spodziewać, że ktoś w końcu dosłownie oskarży mnie o pożeranie niemowląt.

Prokuratura zapowiada umorzenie sprawy ze względu na niezgodność ze śmiesznie ograniczoną wiedzą człowieka o prawach rządzących tym, co naiwnie uważamy za rzeczywistość.

Reklamy
Posted in: Polityka, Polska